Ty tworzysz historiê ¶wiata Gothic...
Imiê: Morrigen
P³eæ: Kobieta
Punkty nauki: 8
Pseudonim: brak
Gildia: brak
Wiek: 26 lat
Aparycja:
Podobno kto raz j± zobaczy pozna ju¿ zawsze. P³omienne, d³ugie niemal do pasa w³osy dziewczyny rzucaj± siê w oczy zbyt mocno. Wiecznie potargane, rozwiane na wietrze, wi±zane z rzadka i niechêtnie. Jeszcze m³oda twarz nosi ju¿ oznaki czasu - delikatne zarysy bruzd wokó³ oczu i ust. Powa¿ne, zbyt powa¿ne jak na m³ody wiek dziewczyny zielone oczy zdaj± siê mówiæ, ¿e widzia³y wiêcej ni¿ powinny. U¶miecha siê rzadko, jeszcze rzadziej siê ¶mieje.
Niewysoka, zwinna sylwetka kobiety odziana jest na ogó³ w prosty, skórzany pancerz, wysokie do kolan buty, rêkawice i p³aszcz. Sukienki nosi rzadko, a je¶li ju¿ to tylko w mie¶cie i na specjalne okazje. Polowaæ ³atwiej jest w czym¶ wygodnym, co nie pl±cze siê niepotrzebnie pod nogami, prawda? Kiedy zdarza jej siê ju¿ wybraæ do karczmy, czy na targ ¿eby sprzedaæ zdobyte skóry i zakupiæ nowe strza³y zak³ada zwyczajne, proste spodnie i czarn± koszulê. Na plecach ko³ysze siê nieodzowny ³uk i ko³czan, potrzebne na polowaniu szparga³y nosi upchniête w skórzanej torbie przewieszonej przez ramiê. Cichy, spokojny g³os Morrigen zdaje siê nie zdradzaæ emocji. Znakiem szczególnym dziewczyny jest wytatuowany na przedramieniu symbol p³omienia, który czê¶ciowo przykrywa brzydk±, poszarpan± bliznê.
Charakter:
Morrigen we wszystkim co robi kieruje siê prostymi, jasnymi zasadami kodeksu honorowego, który sama ustali³a dla siebie ju¿ dawno :
1) przyjació³ nie zostawia siê w potrzebie, czy to na polu walki czy w zmartwieniu
2) nie dobija siê jeñców i tych, którzy prosz± o ocalenie
3) nale¿y broniæ s³abszych od siebie i bezbronnych
4) wrogów nale¿y ¶cigaæ do koñca, ¿eby ju¿ nigdy nie mogli zraniæ ani nas, ani nikogo.
Spokojna, cicha, rozwa¿na. Odzywa siê rzadko i tylko wtedy kiedy rzeczywi¶cie ma co¶ ciekawego do powiedzenia. Uwa¿nie obserwuje otoczenie i rozmówców - nawyk zdobyty podczas lat polowañ. Nie potrafi usiedzieæ na miejscu, ci±gle gna do przodu przez co czêsto wpada w tarapaty. Trudno zdobyæ jej zaufanie, wszêdzie wietrzy spisek. Nie lubi mówiæ o sobie, na pytania o przesz³o¶æ odpowiada zdawkowo, zbywa rozmówcê.
Uparta jest bardzo - je¶li obierze sobie cel zrobi wszystko ¿eby doprowadziæ sprawê do koñca, nie zwa¿aj±c na przeciwno¶ci. Nie lubi niedokoñczonych spraw, czuje siê wtedy s³aba i bezsilna. A ju¿ dawno obieca³a sobie, ¿e jej ¿ycie i decyzje bêd± zale¿a³y tylko od niej. Wyznaje zasadê po trupach do celu. Jednak je¶li komu¶ uda siê zdobyæ jej przyja¼ñ i zaufanie nie zostawi w potrzebie, nie zwa¿aj±c na niebezpieczeñstwa. Naturalny wdziêk i charyzma u³atwiaj± jej te¿ pozyskiwanie informacji. Prowadzi raczej koczowniczy tryb ¿ycia, z racji tego nie posiada w³asnego domu, najczê¶ciej nocuje pod go³ym niebem w miejscu gdzie akurat zaprowadzi³o j± tropienie zwierzyny b±d¼ te¿, jak w chwili obecnej, w wynajêtym pokoju w karczmie. Nie jest przywi±zana do dóbr materialnych, stanowi± dla niej jedynie ¶rodek do celu.
Wyuczone umiejêtno¶ci:
- ³ucznictwo
- oprawianie zwierzyny
Wrodzony talent:
- pozyskiwanie informacji
Umiejêtno¶æ dodatkowa:
- nieziemski s³uch (dziêki umiejêtno¶ci wyczulania swego s³uchu, potrafisz us³yszeæ niemal ka¿dy szelest i pods³uchaæ niemal ka¿d± osobê. Jest to bardzo przydatne podczas zdobywania przeró¿nych informacji)
Ekwipunek:
Przy sobie:
- ³uk dêbowy
- ko³czan zawieraj±cy 20 strza³
- skórzany pancerz
- ubranie
- banda¿e
- buk³ak z wod±
- dziennik
- pióro
- pojemnik z atramentem
- nó¿ do oprawiania zwierzyny
- zwykle jakie¶ miêso i skóry je¶li akurat wraca z polowania/jest w jego trakcie
- butelka wina lub rumu
Depozyt/dom:
- ubranie na zmianê (je¶li zdarza jej siê wynajmowaæ pokój w karczmie)
Pieni±dze:
- 100 z³otych monet
Choroby:
- brak
Fobie:
- brak
Statystyki g³ówne:
Punkty ¿ycia: 100
Punkty Many: 0
Wytrzyma³o¶æ: 100
Si³a: 20
Zrêczno¶æ: 40
Punkty Umiejêtno¶ci:
Rzemie¶lnictwo:
Kowalstwo: 0
Alchemia: 0
My¶listwo: 20
Stolarstwo: 0
Z³odziejstwo: 0
Inne:
Górnictwo: 0
Retoryka: 10
Umiejêtno¶ci Bojowe:
Broñ jednorêczna:
Miecze: 0
Topory: 0
Bu³awy: 0
M³oty: 0
Broñ Dwurêczna:
Miecze: 0
Topory: 0
M³oty: 0
Piki i Halabardy: 0
Broñ dystansowa:
£uki: 41
Kusze: 0
Inne:
Parowanie tarcz±: 0
Poznane postacie:
Morrigen od pewnego czasu przebywa w Khorinis tak¿e zna miejscowych handlarzy i karczmarzy, jak równie¿ z racji wykonywanej profesji my¶liwych, których zdarzy³o jej siê poznaæ podczas w³óczenia siê za zwierzyn± po lasach.
Historia:
Krew na udach oznacza ból...
Mama. Jej u¶miech przedziera siê czasem przez mg³ê wspomnieæ jednak zbyt s³abo bym umia³a j± nawet opisaæ. Czasem s³yszê jej g³os... ale nie widzê twarzy. On powtarza³, ¿e tak bardzo j± przypominam. Mo¿e dlatego dzi¶ nie umiem patrzeæ na siebie w lustrze?
Jednak ja jej prawie nie pamiêtam. Odesz³a zbyt szybko. A ON powtarza³, ¿e jestem do niej podobna. Im by³am starsza tym czê¶ciej to powtarza³. Nie wzi±³ sobie innej. Ani do domu, ani do ³ó¿ka. Po co...? Skoro mia³ pod rêk± kopiê ukochanej kobiety?
Tê czê¶æ wspomnieæ wymaza³am. Skrzêtnie schowa³am gdzie¶ w odmêtach niepamiêci. ¯a³ujê, ¿e nie uda³o mi siê wymazaæ wszystkiego. ¯e pamiêtam ten pierwszy raz tak dok³adnie. Jego spocone d³onie, cuchn±cy oddech, jego cia³o na swoim i jego g³os powtarzaj±cy jak mantrê moje imiê. Bola³o. Tak bardzo bola³o. Ale nikt nie s³ysza³ jak krzyczê ze strachu, z bólu, z bezsilno¶ci. Nikt nie przyszed³ mi na pomoc. Nikt...
Krew na d³oniach oznacza wolno¶æ.
Nie wiem ile mia³a lat. Nie pamiêtam te¿ jej twarzy. Pamiêtam za to oczy. T± niem± pro¶bê i zanikaj±c± iskrê ¿ycia w ¼renicach kiedy wbi³am nó¿. Pamiêtam s³one krople sp³ywaj±ce po mojej twarzy kiedy p³aka³am, ten ostatni ju¿ chyba raz, ale nie czujê smutku. Nie chcê my¶leæ, ¿e ¿a³owa³am. Nie mog³am. Wybór by³ prosty - ona lub ja. Zreszt±... nawet nie chodzi³o o ni±. Musia³am znikn±æ. Przestaæ istnieæ. ¯eby móc ¿yæ swoim ¿yciem musia³am umrzeæ. Razem z nim. Wiêc ilo¶æ cia³ musia³a siê zgadzaæ. Jego ju¿ tam le¿a³o. Ogieñ dope³ni³ dzie³a. By³am wolna. Po raz pierwszy w ¿yciu by³am naprawdê wolna.
Tego dnia umar³a ma³a, bezbronna Mika. Umar³a dla ca³ego ¶wiata, umar³a te¿ i dla mnie chocia¿ czasem budzê siê w ¶rodku nocy zlana potem a w uszach d¼wiêczy to znienawidzone imiê. Nie lubiê byæ wtedy sama. Na codzieñ odgrodzona od ¶wiata szczeln± lodow± kopu³±, w takich chwilach potrzebujê czyi¶ ramion wokó³ siebie. Nie pamiêtam twarzy mê¿czyzn, których zaprasza³am do ³ó¿ka ¿eby przez chwilê móc siê do kogo¶ przytuliæ. Nie pamiêtam ich imion. Z mg³y wy³ania siê czasem obraz naszych cia³ splecionych razem. I ich g³osy szepcz±ce moje imiê. Morrigen.
Znak na rêku oznacza przyja¼ñ.
Dla niego pierwszego nie by³am tylko ³adnym cia³em, którym mo¿na siê zabawiæ. Nie by³am tylko s³ab± kobietk±, któr± mo¿na wykorzystywaæ. Poznali¶my siê kiedy mia³am mo¿e 17 lat. Rany odniesione w walce z rzezimieszkami nie pozwala³y samotnie oddaliæ siê w bezpieczne miejsce. Znalaz³ mnie le¿±c± w ka³u¿y w³asnej krwi, zabra³ do domu, zaopiekowa³ siê mn±.
Nie od razu zaufa³am, jednak ³agodny u¶miech i orzechowe oczy Silla stopniowo mnie oswoi³y. On jeden wiedzia³ o wszystkim. O matce, o ¶wini, która ¶mia³a nazywaæ siê moim ojcem, wreszcie o mojej ucieczce.
Tej wietrznej nocy, kiedy gor±czka nie pozwala³a mi do koñca rozpoznaæ co jest jaw± a co tylko sennym koszmarem znalaz³am przyjaciela. Ju¿ nie by³am sama.
Minê³o kilka lat zanim go opu¶ci³am. Rany na ciele goi³y siê szybko, gorzej by³o z ranami w duszy. A Sillen upar³ siê, ¿e z nimi te¿ sobie poradzi. Wiem, ¿e mu siê nie uda³o, lubiê tak my¶leæ, choæ wiem, ¿e to k³amstwo. Nienawi¶æ to silne uczucie. A ja sama nie wiem czy bardziej nienawidzê ojca, który ju¿ przecie¿ nie mo¿e mnie skrzywdziæ, ludzi, którzy przecie¿ wiedzieli co siê dzieje a mimo to nie przyszli mi na pomoc czy samej siebie, ¿e uciek³am tak pó¼no i pozwoli³am na tak wiele.
Zosta³am u niego d³ugo. Mo¿e za d³ugo, sama dzi¶ ju¿ nie wiem. Nauczy³ mnie jak strzelaæ z ³uku, jak polowaæ. Jak tropiæ zwierzynê chowaj±c± siê w krzakach ¿eby zapewniæ sobie po¿ywienie i skóry na zarobek. Za to zawsze bêdê mu wdziêczna.
Ostatniego dnia zrobi³ mi tatua¿ przykrywaj±c nim brzydk± bliznê na ramieniu, w miejscu gdzie rana by³a zbyt g³êboka. Delikatny symbol p³omienia przypieczêtowa³ nasze przymierze. I choæ pó¼niej wiele razy têskni³am za Sillem, ba! zdarza mi siê to do dzi¶ wiem, ¿e nie mog³am zostaæ. Ja nie umiem kochaæ. Tego nie nauczê siê ju¿ nigdy. A on zas³uguje na lepsz± ni¿ ja.
Miasto Khorinis oznacza nowe ¿ycie.
To by³a ³atwa decyzja, naj³atwiejsza ze wszystkich w moim ¿yciu. Pierwszy statek, który wyp³ywa³ tego dnia z portu, pierwszy poranny transport na Khorinis, maj± wysepkê znajduj±c± siê na tyle daleko od Mhyrtany, ¿e mog³am czuæ siê wreszcie bezpiecznie. Tylko tam mog³am byæ sob±, bez obawy, ¿e kto¶ zapyta o moj± przesz³o¶æ. Liczy³o siê tylko to co umia³am.
Czasami tylko zastanawiam siê czy ba³abym siê samej siebie gdybym nie by³a mn±. My¶li s± jak natrêtne muchy, nie chc± sobie pój¶æ, zostawiæ mnie. Zadrêczaj± mnie. A mo¿e sama siebie zadrêczam? Nie wiem. Wiem kim jestem dla nich. Nie wiem kim jestem dla siebie samej. Nie wiem kim chcê byæ. Ale jestem wolna. ¯yjê. Oddycham... choæby nawet ka¿dy mój oddech mia³ tylko odliczaæ czas.
Ostatnio edytowany przez Morrigen (2014-03-10 21:59:23)
Offline
Gregor
Ogó³em, bardzo dobra karta. Jedynym mankamentem jest motyw tragedii rodzinnej ( która sama w sobie nie ujmuje jako¶ci, ale jest niestety zbyt czêstym ju¿ motywem na tym forum ;D ).
Niemniej jednak, ja bym tê kartê zatwierdzi³. Decyzja jednak nale¿y do Arathorna oraz Doriana ( odpowiednio: Mistrz Gry I, oraz Mistrz gry II).
Offline
Karta jest bardzo dobra, szkoda tylko ¿e tak tragiczna. ( )
Akceptujê.
8 PN
- Um. Wrodzona: -
Nieziemski s³uch.
Dziêki umiejêtno¶ci wyczulania swego s³uchu, potrafisz us³yszeæ niemal ka¿dy szelest i pods³uchaæ niemal ka¿d± osobê. Jest to bardzo przydatne podczas zdobywania przeró¿nych inforamcji.
Offline
Dziêkujê za akceptacjê, obiecujê, ¿e tragedia nie wp³ynie na moj± grê, budowa³am na niej jedynie charakter mojej postaci
Punkty i umiejêtno¶æ doda³am do karty.
Offline